Gdzie tak naprawdę jesteś…

Podzielę się z Tobą refleksją

Pustka to taki miły stan – jest nic. Moment, gdy nie ma nic, żadnych ograniczeń – tylko Ty i pustka. Wówczas, czasami pojawia się olśnienie.
Takie nagłe pstryk i pojawia się zrozumienie czegoś, do czego nie dorastałeś latami. Pomimo tego, że zdobywałeś wiedzę i doświadczenia, to ciągle rozumienie było poza zasięgiem. Wiedziałeś, że coś jest, że jest w zasięgu umysłu, stoi przed Tobą, tak blisko i nic. Nic nie docierało. Były ważniejsze wówczas sprawy…

Każdy ma swój czas – na olśnienie, zrozumienie i działanie. Działanie, jeśli zechcesz coś zmienić. Przecież można mieć olśnienia i zupełnie z tym nie nie robić, tylko poddać się nurtowi życia takiemu jakie jest i nic nie zmieniać. Pozwolić, by toczyło się kierowane intencjami, rękoma, według schematów i celów innych zazwyczaj ludzi. Czy tak chcesz?
Chcesz decydować o sobie i żyć w zgodzie ze sobą, czy pozwolić by inni kierowali Tobą i godzić się na to, co jest dobre dla Ciebie według innych. Co jest dobre dla Ciebie, bo tak robi większość? Co jest dobre dla Ciebie, bo tak trzeba? Bo tak robiła matka, babka, wszystkie ciotki, ojciec i dziadkowie? Co jest dobre dla Ciebie, bo przecież to jest najlepsze dla dzieci? Co jest najlepsze dla Ciebie, bo właśnie tak się miłość wyraża, a nie inaczej. Co jest dobre dla Ciebie, bo…. I tak właściwie wszystko jest „dobre dla Ciebie”, ale bez prawdziwej Ciebie.

Jednak byś żyła w zgodzie z tym, co jest dobre dla Ciebie, najważniejsza jest Twoja świadoma obecność. Najważniejsze, abyś Ty wiedziała czego chcesz i wówczas zdecydujesz, co jest dobre dla Ciebie. Wiesz czego chcesz dla siebie?
Zróbmy mały eksperyment. Wyobraź sobie, że budzisz się rano w Twoim wymarzonym świecie i żyjesz tak jak chcesz, będąc osobą taką jaką chcesz być. Opisz, jak najbardziej szczegółowo taki Twój świat. Gdy skończysz, odłóż kartkę i wróć do niej po pewnym czasie. Przeczytaj uważnie i sprawdź, co z tego o czym marzysz już realizujesz w życiu, a co wymaga zrobienia odpowiednich działań. Być może też są sprawy, które wydają Ci się nierealne do osiągnięcia. Zacznij więc od tych realnych, które są dla Ciebie ważne. Wybierz jeden z celów, podziel go na mniejsze cele do zrealizowania i zacznij robić jeden mały krok za drugim. Przecież robisz to dla siebie i jednocześnie dla innych, by mogli cieszyć się Twoją obecnością jeszcze bardziej…

Pozdrawiam
Edyta Grabowska

Dodaj komentarz